Karol Bunsch „ Dzikowy Skarb” i cały cykl piastowski

Historia Polski liczy ponad 1000 lat i właśnie wyczytałem, że średnio wykształcony Amerykanin nie ma pojęcia, że Polska miała króli, szlachtę czy też wolną elekcję. Że w dobie Jagiellonów Polska była największym terytorialnie mocarstwem Europy i daliśmy światu genialnych poetów (np. Kochanowski, Rej, Słowacki, Mickiewicz …). Rozumiem, że za oceanem mogą mieszkać ignoranci zadufani w swoją potęgę i ledwie 200-letnią historię ale, że w Europie i w samej Polsce wiedza o początkach naszej Ojczyzny jest znikoma to hańba i wstyd. Nie wiem skąd się bierze niechęć młodych ludzi do poznawania historii własnego kraju. Czy gry komputerowe aż tak uzależniają ludzi? Czy bzdurne książeczki o czarodziejach latających na miotłach wnoszą coś pozytywnego dla czytelnika? A może ta niechęć wynika z nudnego i nieatrakcyjnego przekazywania młodzieży wiedzy historycznej przez podręczniki i nauczycieli historii? A może jest to celowa i przemyślana taktyka obliczona na osłabienie poczucia identyfikacji społeczeństwa z państwem – przecież ciągle wmawia się nam, że patriotyzm jest czymś negatywnym i że powinniśmy się rozmyć w tyglu Europy.

A ja jako zadeklarowany mężczyzna proponuję walkę o naszą tożsamość narodową ( być może już przegraną – ale nigdy nie mów nigdy). Najłatwiej jak wiadomo rządzi się bandą nieuków, którym można mówić wszystko za pomocą telewizorów i komputerów. Można zmusić ludzi za pomocą tych mediów do noszenia szmatek na twarzy a być może już wkrótce do zakładania durszlaków na puste głowy!

A więc proponuję naukę od podstaw. Mieliśmy w XX wieku genialnego, rewelacyjnego pisarza historycznego który stworzył cykl powieści piastowskich. Na początek krótka nota biograficzna tego wybitnego twórcy. Karol Bunsch urodził się w Krakowie w roku 1898. Jego ojciec był rzeźbiarzem i profesorem Państwowej Szkoły Przemysłowej i to właśnie zainteresowania ojca do historii i archeologii miały wpływ na drogę życiową Karola. Jako młody chłopak zaciągnął się do Legionów Piłsudskiego i brał udział min. w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę dokończył przerwane studia prawnicze i został radcą prawnym. Po kilku spokojnych latach wybuchła II Wojna Światowa i rozpoczęła się najstraszliwsza w naszych dziejach okupacja niemiecka. Karol Bunsch w tych nie dających nadziei czasach zaczął szkicować pierwsze powieści które miały przypominać początki państwa polskiego. Jego zamysłem było aby te powieści (oparte na rzetelnych źródłach historycznych) trafiły do masowego odbiorcy. I rzeczywiście, już debiutancka powieść pt. „Dzikowy skarb” która ukazała się w 1945 roku przyniosła mu wielką popularność i został okrzyknięty doskonałym kontynuatorem polskiej powieści historycznej wywodzącej się od J.I.Kraszewskiego. Ta pierwsza powieść tak dobrze przyjęta przez czytelników doczekała się kontynuacji i uzupełnień – Bunsch zakończył to swoje wielotomowe „piastowskie” arcydzieło w roku 1984!

A jak to się dzisiaj czyta? W dalszym ciągu znakomicie i z wypiekami na policzkach! (Wydawnictwo „Capital” zaczęło właśnie wznawiać te Buschowskie powieści). Daję słowo, że od pierwszej strona aż do ostatniej nie ma czasu na nudę i sen – ewentualnie tylko na filiżankę mocnej kawy. Postacie ukazane na kartach książki są pełnokrwistymi ludźmi ze swoimi słabościami, dylematami, grzechami, namiętnościami i marzeniami. Koniecznie trzeba przeczytać Bunschowską wizję narodzin Państwa Polskiego. W jaki sposób z pogańskich plemion powstał naród?

Jak powszechnie wiadomo Mieszko I i jego dwór przyjął chrzest w 966 roku, ale jak wyglądały początki chrystianizacji kraju? Jeżeli uważacie, że historia jest czymś nudnym i nie istotnym to sięgnijcie po te powieści i zobaczycie jak bardzo się myliliście.

PS

A jak będzie grzeczni to wyjawię Wam do kogo pisał swój ostatni list na maszynie Karol Bunsch, przy którym zasnął na wieki w 1987 roku …

Karol Bunsch „ Dzikowy Skarb” i c a ł y cykl piastowski poleca Sławomir Gralka