„Ostatnie lata polskiego Lwowa” Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk

Lwów to arcypolskie miasto. Przed II Wojną Światową było jednym z trzech najważniejszych naszych metropolii. Tutaj każdy Polak chodź raz w swoim życiu powinien przyjechać i zobaczyć to cudowne miasto. Tu każda ulica, każdy dom mówi o polskości Lwowa, Dzisiaj zabieram Państwa w podróż po tym utraconym (może nie na zawsze?) mieście i jego ostatnich latach pod polskim panowaniem.

Wszyscy wiemy, że Panorama Racławicka znajduje się we Wrocławiu a powstała przecież we Lwowie. W stworzeniu dzieła brało udział dziewięciu artystów ( oczywiście najważniejsi to Kossak i Styka), średnie ich wieku to tylko 30 lat! Arcydzieło to powstawało w bólu bo dwaj główni artyści ciągle się kłócili o jego kształt. Wojciech Kossak chciał by było ono wierną kopią bitwy a Styka chciał nadać panoramie znaczenie symboliczne. Dochodziło do wielu konfliktów a nawet gonitwy po rusztowaniach Kossaka za Styką i trzeba było specjalnej mediacji i podpisania Protokołu Pojednania żeby zakończyć to wielkie dzieło. Panorama powróciła do Polski w 1946 roku chociaż ówczesny premier Ukrainy Chruszczow chciał je zniszczyć „bo tam ruskich biją”.

Baczewski. Przed II Wojną Światową każdy Polak (nie tylko trunkowy) wiedział, że wyroby tej firmy to światowa ekstra liga. Produkty firmy Baczewski zdobywały wszystkie możliwe nagrody i wyróżnienia. Dowiadujemy się w jaki sposób ta lwowska firma zdobyła rozgłos i że w biznesie oprócz doskonałego wyrobu ważna jest wizja, marketing i reklama. Oto jedno z haseł: „Hela co rok w Krynicy z kuracją się pęta, hetmanównę niech pije a będą bliźnięta”. Ostatni właściciele firmy po wkroczeniu Sowietów zostali zamordowani. Jeden z kolejnych rozdziałów opowiada nam o lwowskich latach Gabrieli Zapolskiej. Zapolska pisała utwory sceniczne ale kto wie, że zaczynała karierę jako aktorka? Pani Gabriela słynęła z wybuchowego charakteru. W jednym z premierowych przedstawień nielubianą koleżankę „potraktowała” trzonkiem od siekiery tak mocno, że aktorka padła nieprzytomna a Gabriela zeszła ze sceny ze słowami „a masz cholero”. Jej pięknie rozwijająca się kariera aktorska stanęła w miejscu. Lwów jest też miastem w którym co trzeba podkreślić powstał polski futbol. W czasach PRL-u nie wolno było o tym wspominać a to przecież we Lwowie rozegrano pierwszy udokumentowany mecz piłkarski w Polsce. Miało to miejsce 14 lipca 1894 roku podczas Powszechnej Wystawy Krajowej. A jeden z najlepszych polskich trenerów piłkarskich Kazimierz Górski był rdzennym Lwowiakiem! Również to miasto jest uważane za kolebkę ruchu wojskowego. Piłsudski w 1920 roku gdy dekorował Lwów orderem Virtuti Militari za obronę przed Ukraińcami powiedział „po 1863 roku Lwów był miastem najmniej ugodowym, tu serce Polski biło najśmielej”. Ale za nim miasto otrzymało to wielki wyróżnienie „Lwowskie Orlęta” musiały stoczyć heroiczny bój z Ukraińcami. Symbolem tych dzieci walczących o swoje miasto jest 14-letni Jurek Bitschan, który poległ w czasie walki na cmentarzu Łyczakowskim. Jest tu też zawarty opis batalii jaką państwo polskie prowadziło żeby odbudować Cmentarz Obrońców Lwowa. Niestety nasi „przyjaciele” Ukraińcy do dzisiaj szykanują ten przepiękny skrawek polskiej historii. I tak co rozdział to ciekawa opowieść o naszej kulturze i wielkich uczonych – wymienię to chociaż twórcę Lwowskiej Szkoły Matematycznej Stefana Banacha, czy pogromcę tyfusa Rudolfa Weigla.

PS.

Po odebraniu Polsce Lwowa pozostało w nim wiele naszych zabytków i dzieł sztuki. Polacy gdy Ukraina odzyskała wolność poprosili o oddanie polskich zbiorów otrzymali taką to oficjalną odpowiedź: „Obrazy Maxa Gierymskiego i Kossaków przedstawiały często Kozaków przeto miało mało wspólnego z kulturą i historią Polski. Obrazy Fałata, Stanisławskiego, Axentowicza przedstawiały pejzaże ukraińskie nie związane z Polską”. I nie oddali …

Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk „Ostatnie lata polskiego Lwowa”